Zarysowania i wgniecenia związane z pęknięciami czy większymi ubytkami lakieru oznaczają nie tylko znaczne pogorszenie wyglądu auta, ale zwykle wcześniejsze lub późniejsze kłopoty z korozją. Najprostszym sposobem na uniknięcie problemów zarówno z nieestetycznymi śladami po drobnych otarciach, jak i poważniejszych odkształceniach jest wizyta w zakładzie blacharsko-lakierniczym. Wielu kierowcom prostowanie nadwozia kojarzy się z nałożeniem grubej warstwy szpachli i sporą utratą wartości w razie odsprzedaży pojazdu. Czy jednak naprawa bez stosowania tradycyjnych metod jest możliwa? Przekonajmy się!

Posiadacze samochodu wiedzą, że nie ma chyba nic gorszego niż odnalezienie wgniecenia, którego wcześniej nie było. Wgłębienie jest nie tylko nieprzyjemne z punktu widzenia estetyki, ale może również obniżyć wartość pojazdu przy jego sprzedaży. Co gorsza, niektóre metody usuwania wgnieceń mogą powodować zadrapania i naruszenie lakieru. Na szczęście istnieją również bezpieczne opcje usuwania wgnieceń. Jedną z nich jest metoda PDR, która istnieje już od 60 lat – uznaje się, że pierwszą udaną demonstrację usuwania wgniecenia przeprowadził pracownik Mercedes-Benz podczas Detroit Auto Show w Stanach Zjednoczonych w 1960 roku – i stała się powszechnie stosowanym i uznanym sposobem naprawy uszkodzeń karoserii.

W sytuacji gdy chcemy zdecydować się na kupno lub sprzedaż samochodu, jednym z najważniejszych elementów, na który zwraca się uwagę przy wyborze auta, jest stan zachowania powłoki lakierniczej. Pomiar grubości warstwy lakieru z wykorzystaniem specjalnych mierników jest skutecznym sposobem, aby sprawdzić, czy auto uległo w przeszłości wypadkom i czy było poddawane naprawom lakierniczym lub blacharskim. Trudno się temu dziwić, mając w pamięci, że jeszcze kilkanaście lat temu sprzedawcy samochodów regularnie naciągali klientów, łatając i szpachlując rozbite pojazdy, by sprzedawać je jako zupełnie nowe.

W celu zapewnienia maksymalnej wygody użytkowników przy korzystaniu z witryny ta strona stosuje pliki cookies.
Kliknij 'Zgadzam się', aby ta informacja nie wyświetlała się więcej.